O autorze
Fundacja GAJUSZ
fashion. trends. style. make-up. and boho...

Wpisy z tagiem: fashion

sobota, 19 czerwca 2010

chalotte kemp

Charlotte Kemp i Sean Lennon są jedną z najbardziej gorących nowojorskich par. W zasadzie nie ma w tym nic dziwnego. On jest synem najbardziej znanego Beatlesa i awangardowej Yoko Ono (której płytę notabne wydał). Śpiewał już jako kilkulatek na płycie swojej mamy, potem u Lenny'ego Kravitza, występował z Rufusem Wainwrightem i Mobym. Dziś wraz z Charlotte Kemp Muhl prowadzi firmę nagraniową Chimera Music. Charlotte jest 23- letnią modelką, z trwającym dekadę stażem w modelingu, która wieku 16 lat została najmłodszą twarzą na okładce brytyjskiej Harper& Queen. Jest też dziewczyną Lennona. Duet Kemp- Lennon to modowa gratka dla wszystkich fashion-loversów. Gdziekolwiek się pojawia wzbudza zainteresowanie, czemu zresztą dziwić się nie można w ogóle. Kemp jest genialną wersją luksusowego boho looku. Unikatowa gwiazda zakłada wszystko i owo wszystko fantazyjnie łączy począwszy od kostiumów epoki wiktoriańskiej po bieliźniane sukienki i  balowe suknie żywcem wyjęte z lat 50-tych, do których zakłada np. trampki. Vintage loverka i fashion loverka pełną gębą. A on? O jego fenomenalnym wyczuciu stylu, kapeluszach, wyjątkowych garniturach, humorystycznych shirtach, laskach, laseczkach i rzucających się w oczy oprawkach możnaby ksiązkę napisać albo chociaż mini- poradnik;)

charlotte kempcharlotte kempchalotte kemp sean lennon

Fotki pochodzą ze stron: www.style.com i www.zimbio.com

czwartek, 10 czerwca 2010

Czerwony dywan nie jest dla mnie inspiracją. Z reguły pojawiają się tam kreacje w podobnym klimacie, gorsety, wielkie spódnice, wszystko w duchu przykładności i poprawności. Wpadłam jednak na zdjęcia celebrytów przybyłych na rozdanie nagród CFDA autorstwa Tommy Tona. Genialne, jak zwykle. Można je zobaczyć tutaj. Dzięki jego unikatowemu spojrzeniu postanowiłam jednak bliżej przyjrzeć się przybyłym i ich outfitom. I rzeczywiście znalazłam kilka perełek. Jedną z nich jest faworyzowana przeze mnie zawsze i wszędzie Sarah Jessica Parker. W różowo- fioletowej kreacji Lee McQueena wyglądała genialnie choć tym razem numerem 1 była dla mnie Alexa Chung. Brytyjka słynie z osobliwego wyczucia mody dzięki czemu wszystko co na siebie wkłada od razu staje się hitem i wpisuje się na listę trendów sezonu. Los sukni Marca Jacobsa jest przesądzony. Nie ma wątpliwości, że stanie się hitem. Olsenki choć czasem krytykowane, także będę bronić. Są zawsze w duchu boho z rozwianymi przez wiatr włosami, z widoczną biżuterią i zawsze inaczej niż wszyscy. Za to je uwielbiam. Jessice Biel rozstanie z Monsieur Timberlakiem chyba wyszło na dobre bo nareszcie jest przede wszystkim młodą, piękną kobietą. Wnuczka Ernesta Hemingwaya- Dree na galę przybyła ubrana w biały garnitur, pod który założyła top z głębokim wycięciem. Ciekawym akcentem była hipisowska opaska. Rachel Zoe musiała znaleźć się w moim rankingu bo jest mistrzynią stylizowania w ukochanym przeze mnie gypsy- stylu. A jej tunikowa sukienka, w dodatku Jacobsowa była naprawdę piękna. Na koniec Jamie Bochart, nowa gwiazda wspomnianego Pana Jacobsa. Bardzo charakterystyczna i bardzo jakaś. Osądźcie sami:)

Sarah Jessica Parkeralexa chungolsenjessica bieldree hemingwayrachel zoejamie bochart

Źródło: www.style.com

poniedziałek, 24 maja 2010

Jak do diabła można tak wyglądać? Wiem, wiem, na facetów podobno nie działa dlatego w rankingu na najbardziej asexualną celebrytkę prowadzi. Mówią, że ma w swojej urodzie coś z konia. No moim zdaniem nie. Ale ja wobec niej nigdy nie będę obiektywna. Może to też dlatego, że jestem pod jej totalnym wrażeniem. Sarah Jessica Parker jest dla mnie absolutnie niepowtarzalną osobowiścią, która modę potrafi nosić sobie tylko znanym sposobem. Jest kwintesencją Nowego Jorku. Jestem przekonana, że gdyby zadano pytanie o osobę jednoznacznie kojarzącą się z modą i Wielkim Jabłkiem wygrałaby właśnie Sarah. Mówi się o każdym jej outficie, każdy się komentuje i rozkłada na czynniki pierwsze co mnie absolutnie nie dziwi. Chyba nikogo. Droga Sarah, żyj wiecznie!!!

How the hell can a woman look like she? I know, I know. Men don't think she's sexy so that she's on the top of non-sexual show-business personalities. It's said she's got something from a horse. I don't agree at all but frankly speaking I'll never be objective about her. Maybe it's because I'm totally impressed with her. For me Sarah Jessica Parker is absolutely incredible personality, who can wear fashion with her and only her own way. She's the essence od New York. I'm sure that if someone asked about the only one person identified with Big Apple's  fashion Sarah would win. All of her outfits are commented, one by one what actually doesn't wonder me at all. I suppose it doesn't wonder anyone. Dear Sarah, live forever!!!

sarah jessica parker zimbiosarah jessica parker zimbiosarah jessica parker zimbiosarah jessica perker zimbiosarah jessica parker zimbiosarah jessica parker zimbio

fotki: www.zimbio.com

 

piątek, 07 maja 2010

Tegoroczny nowojorski MET BALL z czystym sumieniem nazwałabym wysypem doskonałych kreacji. Ukłony przed Francisco Costa projektującym dla Calvina Kleina, który wzniósł się na wyżyny minimalizmu i sprawił, że Zoe Saldana i Diane Kruger w jego projektach błyszczały. Sienna Miller genialnie wygląda zawsze. Nie pamiętam modowej wtopy w jej wydaniu. Decydując się na Pucciego potwierdziła klasę i zjawiskowość. A wespół z partnerem stanowili najpiękniejszą parę imprezy. Chloe Sevigny to kolejna nieomylna z charakterystycznym podejściem do mody. W sukni Proenza Schouler genialnie. Marni lepszych ambasadorów wymarzyć sobie nie mogło. Sean Lennon, Charlotte Kemp i Sasha Pivovarova zadawali szyku. Sarah Jessica Parker w Halstonie jak zwykle doskonale, romantycznie z kwiatkiem we włosach. Na deser Charlotte Gainsbourg. W sukni Balenciaga nietuzinkowo i z polotem. Jak to ona.

This year MET BALL I would describe as full of amazing stylisations. Francisco Costa- master of minimalism- designing for Calvin Klein made Zoe Saldana and Diane Kruger real princesses of gala. Sienna Miller looks georgeous always. I don't remember her bust. This time she chose Pucci and she looked amazing. Together with her partner they were the most beautiful couple on that party. Chloe Sevigny is the next fashion lover with her characteristic approach. Marni couldn't dream of better brand ambassadors. Sean Lennon, Charlotte Kemp and Sasha Pivovarova shone. Sarah Jessica Parker in Halston as always brilliant and romantic with a flower in her hair. Finally Charlotte Gainsbourg. In Balenciaga dress originally and creative. As Charlotte:)

fotki: www.style.com

Tagi: fashion style
16:33, bohovictim
Link Komentarze (4) »
niedziela, 25 kwietnia 2010

Coachella to małe kalifornijskie miasteczko. Nieco ponad 20 000 mieszkańców. Położone w jednym z najbardziej gorących i suchych obszarów Stanów. To również Coachella Valley Music and Arts Festival- muzyczny event z prawdziwego zdarzenia i trzydniowa uczta dla uszu i oczu. W tym roku kilka dni temu festiwal odbywał się po raz jedenasty. I jak zwykle ściągnął tłumy. W takich miejscach wśród owych tłumów często pojawiają się prawdziwi modowi trensetterzy, kreatywne dusze, na których zawiesza się oko i długo nie można przestać być pod wrażeniem. Zwłaszcza jeśli mówimy o niewymuszonej modzie, która po prostu jest. Oparta na naturalności, frywolności i zabawie. "Coachellowa" moda trafia do tych, którzy tak jak ja uważają, że modą trzeba się przede wszystkim bawić. Jak widać poniżej bywalcy festiwalu bawią się nią doskonale. I tak samo doskonale na tym wychodzą. 

Coachella is a small californian town. Not much more than 20 000 people. Located in one of the hottest and driest regions of the US. It's also Coachella Valley Music and Arts Festival- a real musical event and a three- day lasting fascinating experience for ears and eyes. This year, a few days ago it was its eleventh time. And as always thousands of people came. In places like that among all these crowds of people real fashion trendsetters appear. Creative souls, that you have a pleasure to observe, catch your eyes on them and be impressed for a really long time. Especially, when we talk about fashion "that just is". Natural, free and fun. "Coachella fashion" is cool for all those, who exactly like me, think that fashion is to have fun. As it is shown below, fashion comers have great fun with fashion. And so the results are great too.

piątek, 09 kwietnia 2010

Prabal Gurung has gained popularity very fast. Born in Singapure, raised in Nepal, interned in Australia and UK. For a few years a New York citizen where he was a student at the elite Parsons, an intern at Donna Karan, a Cynthia Rowley's team member and a designer for Bill Blass. Today he works for himself. Prabal Gurung is  a strong brand. An icon. And a success. Maybe it's his many-years-lasting vagabond through the world and observation how different life, style of life and fashion may be in every corner of the world. Celebrities felt in love with Prabal Gurung fashion very fast and they became his fans. It's architectural and simple at form. With huge and not so huge bows. Women who appear in his dresses are found in the best dressed celebrities rankings. Like Demi Moore at Gentlemen Ball in Prabal patterned dress or at Cartier party in minimalistic black and white dress. At the same party Rachel Weisz appears in Gurung dress. Leighton Meester chooses a simple dress with a huge flower. Thandie Newton looks brilliant and classy. Finally one of my new fashion icons- Zoe Saldana. In a red big bow dress. Prabal <3 you.

Prabal Gurung szturmem zdobył świat mody. Obywatel świata, urodzony w Singapurze, wychowany w Nepalu, zdobywający praktykę w Australii i Wielkiej Brytanii. Od kilku lat mieszkaniec Nowego Jorku, gdzie był studentem w elitarnej The Parsons, praktykantem u Donny Karan, członkiem teamu Cynthi Rowley i projektantem pod szyldem Bill Blass. Dziś pracuje na własne nazwisko. Prabal Gurung to mocna marka. Pewien symbol. I sukces. Być może patentem na ów sukces jest jego wieloletnia włóczęga po swiecie i przyglądanie się temu jak inne jest życie, styl życia, moda w każdym zakatku świata. Moda Gurunga z miejsca zdobyła rzesze zwolenniczek. Ba. Fanek. Architektoniczna i prosta w formie. Z ogromnymi i mniej ogromnymi kokardami. Kobiety, które pojawiają się w jego sukniach trafiają do raningów najlepiej ubranych gwiazd. Demi Moore na Balu Gentlemenów GQ we wzorzystej sukience projektanta. Chwilę później na imprezie Cartiera w czarno- białej minimalistycznej kreacji. Na tej samej imprezie w Gurungu pojawiła się też Rachel Weisz. Leighton Meester zachwyca w kreacji z olbrzymim kwiatem. Thandie Newton wygląda obłędnie, kobieco i z klasą. W końcu jedna z moich najnowszych fashionowych ikon- Zoe Saldana. W mocnej czerwieni z kokardą. Prabal, I <3 you.

prabal gurung zoe saldana

prabal gurung celebrities

fotki: www.fabsugar.com, www.harpersbazaar.com

00:01, bohovictim
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 kwietnia 2010

Yellow. Number 1 on my list of beloved colors. I love the way yellow colors, energises and brightens the streets. Unfortunately still a rare case in Poland. Polish women feel safer in brown, beige or grey and this is my deduction not only from my own observation but also and maybe most of all from my experience. Somehow I'm interested in women' reaction to that colour. And I must say I haven't heard yet any woman saying at least she likes it. It's worth to bear in mind that in spring- summer 2010 yellow is one of the main trends. So I hope polish streets will be more yellow this year. While I'm about it, it's worth to call attention to an absolutely unique way of wearing yellow by Viviana Volpicella. Anna dello Russo assistant. Italian. Why it doesn't wonder me? It's not obvious from now that Italy citizens wear fashion in their unique way. Exactly like Viviana. You look at her outfits and think there can't be anything easier. But in her case that simplicity and effortless look is just brilliant. Add to that those bright colors she uses. She smiles beautifully and with all her person. She reminds me Rosario Dawson. My advice: let's look and watch because Vivianna is a fashion's world favourite. I've been waiting for someone like she:) 

Żółty. Numer 1 na liście moich ukochanych kolorów. Uwielbiam sposób w jaki koloruje ulice, energetyzuje, rozświetla. Na polskich ulicach wciąż rzadki przypadek. Przywiązanie do brązu, beżu i szarości wygrywa i to wniosek już nie tylko z własnych obserwacji ale również a może przede wszystkim z własnego doświadczenia. Jakoś tak interesuje mnie kobieca reakcja na ten kolor. I jeszcze nie słyszałam, żeby któraś z kobietek powiedziała, że chociażby lubi. Warto nadmienić, że w sezonie wiosna- lato 2010 żółty jest jednym z głownych trendów. Więc żyję nadzieją, że w tym roku pewniej wyjdzie na ulice. A skoro o nim mowa to warto zwrócić uwagę na absolutnie wyjątkowy sposób w jaki nosi go Viviana Volpicella. Asystentka Anny Dello Russo. Włoszka. Dlaczego mnie to nie dziwi? Przecież nie od dziś wiadomo, że mieszkańcy Półwyspu Apenińskiego noszą modę w sobie tylko znany sposób. Jak Viviana. Jej outfity rozkłada się na czynniki pierwsze i ma się wrażenie, że nic prostszego wymyslić nie można. A jednak w jej wydaniu ta prostota i niewymuszona elegancja jest jednym słowem genialna. No i te żywe kolory po które sięga. Uśmiecha się pięknie i całą sobą. Przypomina mi Rosario Dawson. Moja rada: patrzmy i obserwujmy bo Viviana szturmem zdobywa modowy świat. Czekałam na kogoś takiego:)

 

viviana volpicella trendcrew

www.trendcrew.com, www.ganzimania.com

piątek, 26 marca 2010

Romantics see the world more beautiful. Someone once said that. That romantic world can be found in some spring- summer collections. Hippie inspiration. Flower power. Woodstock. Janis Joplin. In fashion there are straps (a lot of straps, bows, shells, stones and beads), flowers, flowing dresses, straw hats, wooden wedges. Boho is a style called more girly tan womanly. Diane von Furstenberg has mixed prints, colors and put flowers in hair for a long time. After all she energises. Erin Wasson. Her third collection is full of courius mixes. Prints, necklaces, leather belts, ripped jeans. Seems effortless. Only seems. Isabel Marant (my boho guru) in a genial way mixes boots with fringes and girly dresses in beautiful, bright colors. She adds ethnic jewellery, belts, ultrathin scarfs. Romantic collections to be continued...

Romantycy widzą świat piękniejszym... Ktoś to kiedyś powiedział. Ten romantyczny świat można znaleźć także na kilku wybiegach z wiosenno- letnimi kolekcjami. Inspiracja hippisami. Dziećmi kwiatów. Woodstock. Janis Joplin. W modzie to rzemyki (mnóstwo rzemyków, wstążek, muszelek, kamyków i koralików), kwiaty, powiewające suknie, słomiane kapelusze, buty na drewnianej koturnie. Boho to styl, o którym mówi się dziewczęcy bardziej niż kobiecy. Diane von Furstenberg od dawna łączy wzory, kolory, wplata kwiaty we włosy. Nade wszystko energetyzuje. Erin Wasson. Jej trzecia kolekcja to ciekawe połączenia. Wzory, wisiory, skórzane paski, postrzępione nogawki. Niby od niechcenia. Niby. Isabel Marant (moje guru stylu boho) genialnie łączy kozaki z frędzlami z dziewczęcymi sukienkami w pięknych, rzucających się w oczy kolorach. Dodaje etniczną biżuterię, paski, ultracienkie szale. Romantycznych kolekcji ciąg dalszy nastąpi...

diane von furstenberg spring 2010diane von furstenberg spring 2010 erin wasson spring 2010erin wasson 2010isabel marant spring 2010erin wasson spring 2010

www.style.com

sobota, 20 marca 2010

This spring there will be a lot about Adidas Originals. Because of three reasons. First is commercial. Watch, you won't have to ask why. The form, the song, the street party and the presence of celebrities including my favourite sport face- David Beckham, Agyness Deyn famous for her oryginal approach to fashion, that's why so ideal to Oryginals line, girly and natural Whitney Port, a little edgy Ana Ivanovic, boyish Noel Gallagher and always sporty Snoop Dog. Second- the message, which says: have fun, chill out, be natural, real and oryginal, show yourself. And while having fun with loud, energetic music, among mentioned celebrities it would be cool if we came too dressed in fancy and known for oryginality brand. That's the last reason.

O Adidas Oryginals tej wiosny będzie mówiło się sporo. Z trzech powodów. Pierwszy to spot reklamowy. Obejrzyjcie, nie będziecie musieli pytać dlaczego. Forma, song, uliczna impreza i obecność gwiazd pokroju Mr Beckham- mój ulubiony twarzowiec, Agyness Deyn słynąca z oryginalnego podejścia do mody więc w linię Oryginals wpisuje się dokumentnie, dziewczęca i naturalna Whitney Port, nieco "edgy" Ana Ivanovic, chłopięcy Noel Gallagher i zawsze sporty Snoop Dog. Drugi to przesłanie: baw się dobrze, wyluzuj, bądź naturalny, prawdziwy i oryginalny, pokaż siebie . A skoro już wszyscy bawią się w rytmie stawiającej na nogi muzyki, w towarzystwie wspomnianych celebrytów to fajnie byłoby byśmy i my wyszli na ulicę w luzackiej, fantazyjnej i stawiającej od lat na oryginalność marce. To jako ostatni powód.

www.youtube.com

środa, 17 marca 2010

Acne jeans are those with charactersitic red stitch. I suppose here, in Poland we can link this brand mainly with jeans although Acne is also twice a year edited magazine called Acne Paper, graphics, advertisement, film and clothes. The brand was set up in 1996. Everything started with making a hundread pairs of jeans. A year later the whole collection was ready. Exciting enough to be awarded "Designer of the Year". Not much time later the first Acne studio was set up in the city centre of Stockholm. It was 2003. Then new awards came and so new studios started to appear. At first in Sweden, then in Germany, Norway, US and France. Brand phenomena doesn't surprise. The same as the fact that the name "Acne Jeans" quickens heart beating. Especially among fashion lovers. There is nothing to wonder if we look at the spring collection. We can't buy it in Poland but if that may console, you can order it via Internet. And surely it can because the new collection is brilliant.

Jeansy Acne to te z charakterystycznymi czerwonymi szwami. Przypuszczam, że w Polsce markę można kojarzyć głównie z nimi choć Acne to jeszcze ukazujący się dwa razy do roku magazyn (Acne Paper), grafika, reklama i film. No i odzież. Marka powstała w 1996 roku. Wszystko zaczęło się od stworzenia 100 par jeansów. Rok później powstała cała kolekcja. Na tyle ciekawa, że szwedzka Elle przyznała marce nagrodę "Projektanta roku". Nie trzeba było długo czekać na powstanie studia Acne. Pierwsze stanęło w 2003 roku w centrum Sztokholmu. Posypały się kolejne nagrody. Zaczęły powstawać nowe studia, najpierw w Szwecji potem w Niemczech, Norwegii, USA i Francji. Fenomen marki i to dlaczego nazwa "Acne Jeans" przyspiesza bicie serc u wszystkich fanów mody nie dziwi. Zwłaszcza gdy przyjrzymy się najnowszej wiosennej kolekcji. Nie kupimy jej w Polsce ale zamówimy via Internet jeśli to może pocieszyć;) A pewnie może, bo kolekcja jest genialna.

acne vogueacne vogue

Acne here