|
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
ABOUT FASHION
FASHION BLOGS
FASHION MAGAZINES
INTERNATIONAL FASHION BLOGS
STREET FASHION
Tagi
|
fashion. trends. style. make-up. and boho...
Wpisy z tagiem: Stella McCartney
czwartek, 11 listopada 2010
Tommy Ton jest moim guru. Jego blog jakandjil.com działa jak narkotyk. Po prostu trzeba tam wpadać, bywać, patrzeć na świat mody jego oczami. Oczy Tommy Tona widzą wszystko. Nic im nie umknie. Gadżet w dłoni, odblaskowy cień do oczu, powalająca klamra od paska. Ta torebka nie umknęłaby i mojej uwadze gdybym tylko: a. miała okazję tam być, b. miała na tyle szybki refleks, żeby wyciągnąć swojego dość sporych rozmiarów canonka i pewnie zmienić ustawienia, c. zdążyła założyć drugie oczy, żeby wiedzieć co focę. W każdym razie... Zabrałam się za poszukiwania najwierniejszej przyjaciółki każdej kobiety- torebki. Nie kierowałam się użytecznością, przeznaczeniem praktycznym, wygodą ani typowym dla nas "pasuje do wszystkiego". Szukałam samograjów, dla których cała reszta mogłaby być tłem. Co znalazłam? Jak zwykle Jacobsa. Bez niego by się nie obyło. I to nie jednego. Bo i z serduchami i z Miss Marc zwaną też Ugly Doll w 3D. W dodatku z otwieranymi oczami. Na jednego Margielę też nie mogłam się zdecydować. "Papierek po cukierku" rozbraja no a sweter z półgolfem nie? W dodatku jest "niedrogi" (około 450 PLN). Jaś Galliano zaprojektował na wesoło dżinsową torebkę a la Barbie. Ot, taki kiczowaty słodziak za jakiegoś tysiaka a Alexander McQueen kiedy jeszcze żył stworzył baga inspirowanego malarstwem Boscha za jakieś 4000 PLN. Kolorowo jak zwykle jest u Castelbajaca. Amerykański brand Mandy Coon też zafantazjował z kobiecymi torebkami. Jako towarzysza można mieć np. królika. W podobnej cenie jest torba na laptopa Yazbukey (około 1400 PLN). W końcu są kopertówki Olympii Le Tan, która dołącza do nich metkę "Made in Paris with Love". Za tą love każe sobie płacić 4000 PLN. Na koniec torebki-ogrody w wersji by Stella McCartney (w cenie 4000 PLN) i Kenzo (tańszy o jakiś 1000 PLN). I jeszcze Justine Leiber, która na łańcuszku usadowiła sowę, zebrę i jamnika. Wybieram zebrę. Tak tylko rzucam bo za 16 000 PLN nie kupię;)
Do kupienia na: www.net-a-porter.com, www.neimanmarcus.com, www.colette.fr.
czwartek, 11 marca 2010
Stella McCartney przyszła na świat wyposażona w nazwisko, które otwiera wszystkie drzwi. Jako córka „Beatlesa” mogła zostać gwiazdą muzyki albo filmu. Pokochała jednak modę. I to z nią postanowiła związać swoje życie. Od początku z jasną wizją by tworzyć modę do noszenia, wygodną, dla miejskich kobiet. Od 9 lat projektuje pod swoim nazwiskiem. Marka Stella McCartney równa się sexowna kobiecość. Ta, której nie łączy się z futrami i skórami. Jej twórczynią jest bezkompromisowa rewolucjonistka. Stella, z przydomkiem „nie do zatrzymania”. Poniżej jej wiosenna kolekcja. Zasługuje tylko i wyłącznie na "ochy" i "achy". Nie sądzicie?
Kobiety uwielbiają kreacje tej rudowłosej Brytyjki. Gwyneth Paltrow sięga po nie niezwykle często. Często też siedzi w pierwszym rzędzie podczas pokazów kolekcji Stelli. Tuż obok Paula, bo to jej największy fan. Miłośniczkami talentu Stelli są jej przyjaciółki Madonna, Kate Moss, Liv Tyler i Kate Hudson. Tak jak Milla Jovovich, Twiggy, Diane Kruger, Kate Bosworth oraz Chloe Sevigny. Za co kocha się Stellę? Za jej pełne życia, naładowane energią kolekcje. Za zabawę modą. Delikatne łączenie cukierkowych elementów z pięknymi pastelowymi jedwabiami. Wstążek z zamkami. Subtelną estetykę połączoną z nieco męskim krawiectwem, którym fascynację wyniosła z Saville Row. Stella wie czego chce. Wie, czego pragną kobiety. Mówi co myśli i nie chodzi na kompromisy. Właśnie dlatego kobiety chcą jej słuchać. Stella- ikona stylu i najlepiej ubrana Brytyjka 2009 roku jak ocenił Harper’s Bazaar pokazuje kobietom, że moda nie musi oznaczać niewygody. Nie musi być związana z wyrzeczeniami i cierpieniami. Nie musi i nie może krzywdzić zwierząt. Takim podejściem rewolucjonizuje świat mody, tak jak zawsze chciała. Projektuje, tworzy kosmetyki i walczy. Ma misję.
Kolekcję na zbliżającą się wiosnę oglądałam niezliczoną ilość razy. Jest genialna, taka kobieca i subtelna. Są koronki i kokardy, cekiny i olbrzymie kwiaty. Za tło sesji robią balony, dmuchane żółwie i dinozaury. W roli modelki Anouck Lepere. Co więcej dodać? Nalegam byście zerknęli tutaj i przekonali się sami ile inspiracji można znaleźć u Stelli na nadchodzące miesiące. |