O autorze
Fundacja GAJUSZ
fashion. trends. style. make-up. and boho...

Wpisy z tagiem: moda

wtorek, 04 maja 2010

Laurie Trott jest amerykańską stylistką. Zaczynała jako asystentka mojej ulubionej Alex White, Victorii Bartlett oraz Sciasci Gambaccini. Szefowała działowi mody w "Elle Girl", potem w "Lucky Magazine". Dziś jest stylistką- freelancerem. Sporo mówi się o jej pomysłach dla Elle. Kreatywna, pełna pomysłów, doskonała- to tylko niektóre z epitetów padających pod jej adresem. Ja dodałabym jeszcze- konsekwentna i zmysłowa. Tworząca modę dziewczęcą, romantyczną i zwiewną. Jak się nie zakochać?

Laurie Trott is an american stylist. She started as an assistant of my favourite Alex White, Victoria Bartlett and Sciascia Gambaccini. She was a chef of fashion department in "Elle Girl", than in "Lucky Magazine". Today Trott is a freelancer- stylist. It is spoken a lot about her ideas for "Elle". Creative, full of ideas, perfect- these are only some of things people say about her though I would add more. Consequent and sensual. Making girly, romantic and delicate fashion. Possible not to fall in love? 

 

 

00:53, bohovictim
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 kwietnia 2010

Coachella to małe kalifornijskie miasteczko. Nieco ponad 20 000 mieszkańców. Położone w jednym z najbardziej gorących i suchych obszarów Stanów. To również Coachella Valley Music and Arts Festival- muzyczny event z prawdziwego zdarzenia i trzydniowa uczta dla uszu i oczu. W tym roku kilka dni temu festiwal odbywał się po raz jedenasty. I jak zwykle ściągnął tłumy. W takich miejscach wśród owych tłumów często pojawiają się prawdziwi modowi trensetterzy, kreatywne dusze, na których zawiesza się oko i długo nie można przestać być pod wrażeniem. Zwłaszcza jeśli mówimy o niewymuszonej modzie, która po prostu jest. Oparta na naturalności, frywolności i zabawie. "Coachellowa" moda trafia do tych, którzy tak jak ja uważają, że modą trzeba się przede wszystkim bawić. Jak widać poniżej bywalcy festiwalu bawią się nią doskonale. I tak samo doskonale na tym wychodzą. 

Coachella is a small californian town. Not much more than 20 000 people. Located in one of the hottest and driest regions of the US. It's also Coachella Valley Music and Arts Festival- a real musical event and a three- day lasting fascinating experience for ears and eyes. This year, a few days ago it was its eleventh time. And as always thousands of people came. In places like that among all these crowds of people real fashion trendsetters appear. Creative souls, that you have a pleasure to observe, catch your eyes on them and be impressed for a really long time. Especially, when we talk about fashion "that just is". Natural, free and fun. "Coachella fashion" is cool for all those, who exactly like me, think that fashion is to have fun. As it is shown below, fashion comers have great fun with fashion. And so the results are great too.

piątek, 09 kwietnia 2010

Prabal Gurung has gained popularity very fast. Born in Singapure, raised in Nepal, interned in Australia and UK. For a few years a New York citizen where he was a student at the elite Parsons, an intern at Donna Karan, a Cynthia Rowley's team member and a designer for Bill Blass. Today he works for himself. Prabal Gurung is  a strong brand. An icon. And a success. Maybe it's his many-years-lasting vagabond through the world and observation how different life, style of life and fashion may be in every corner of the world. Celebrities felt in love with Prabal Gurung fashion very fast and they became his fans. It's architectural and simple at form. With huge and not so huge bows. Women who appear in his dresses are found in the best dressed celebrities rankings. Like Demi Moore at Gentlemen Ball in Prabal patterned dress or at Cartier party in minimalistic black and white dress. At the same party Rachel Weisz appears in Gurung dress. Leighton Meester chooses a simple dress with a huge flower. Thandie Newton looks brilliant and classy. Finally one of my new fashion icons- Zoe Saldana. In a red big bow dress. Prabal <3 you.

Prabal Gurung szturmem zdobył świat mody. Obywatel świata, urodzony w Singapurze, wychowany w Nepalu, zdobywający praktykę w Australii i Wielkiej Brytanii. Od kilku lat mieszkaniec Nowego Jorku, gdzie był studentem w elitarnej The Parsons, praktykantem u Donny Karan, członkiem teamu Cynthi Rowley i projektantem pod szyldem Bill Blass. Dziś pracuje na własne nazwisko. Prabal Gurung to mocna marka. Pewien symbol. I sukces. Być może patentem na ów sukces jest jego wieloletnia włóczęga po swiecie i przyglądanie się temu jak inne jest życie, styl życia, moda w każdym zakatku świata. Moda Gurunga z miejsca zdobyła rzesze zwolenniczek. Ba. Fanek. Architektoniczna i prosta w formie. Z ogromnymi i mniej ogromnymi kokardami. Kobiety, które pojawiają się w jego sukniach trafiają do raningów najlepiej ubranych gwiazd. Demi Moore na Balu Gentlemenów GQ we wzorzystej sukience projektanta. Chwilę później na imprezie Cartiera w czarno- białej minimalistycznej kreacji. Na tej samej imprezie w Gurungu pojawiła się też Rachel Weisz. Leighton Meester zachwyca w kreacji z olbrzymim kwiatem. Thandie Newton wygląda obłędnie, kobieco i z klasą. W końcu jedna z moich najnowszych fashionowych ikon- Zoe Saldana. W mocnej czerwieni z kokardą. Prabal, I <3 you.

prabal gurung zoe saldana

prabal gurung celebrities

fotki: www.fabsugar.com, www.harpersbazaar.com

00:01, bohovictim
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 marca 2010

Romantics see the world more beautiful. Someone once said that. That romantic world can be found in some spring- summer collections. Hippie inspiration. Flower power. Woodstock. Janis Joplin. In fashion there are straps (a lot of straps, bows, shells, stones and beads), flowers, flowing dresses, straw hats, wooden wedges. Boho is a style called more girly tan womanly. Diane von Furstenberg has mixed prints, colors and put flowers in hair for a long time. After all she energises. Erin Wasson. Her third collection is full of courius mixes. Prints, necklaces, leather belts, ripped jeans. Seems effortless. Only seems. Isabel Marant (my boho guru) in a genial way mixes boots with fringes and girly dresses in beautiful, bright colors. She adds ethnic jewellery, belts, ultrathin scarfs. Romantic collections to be continued...

Romantycy widzą świat piękniejszym... Ktoś to kiedyś powiedział. Ten romantyczny świat można znaleźć także na kilku wybiegach z wiosenno- letnimi kolekcjami. Inspiracja hippisami. Dziećmi kwiatów. Woodstock. Janis Joplin. W modzie to rzemyki (mnóstwo rzemyków, wstążek, muszelek, kamyków i koralików), kwiaty, powiewające suknie, słomiane kapelusze, buty na drewnianej koturnie. Boho to styl, o którym mówi się dziewczęcy bardziej niż kobiecy. Diane von Furstenberg od dawna łączy wzory, kolory, wplata kwiaty we włosy. Nade wszystko energetyzuje. Erin Wasson. Jej trzecia kolekcja to ciekawe połączenia. Wzory, wisiory, skórzane paski, postrzępione nogawki. Niby od niechcenia. Niby. Isabel Marant (moje guru stylu boho) genialnie łączy kozaki z frędzlami z dziewczęcymi sukienkami w pięknych, rzucających się w oczy kolorach. Dodaje etniczną biżuterię, paski, ultracienkie szale. Romantycznych kolekcji ciąg dalszy nastąpi...

diane von furstenberg spring 2010diane von furstenberg spring 2010 erin wasson spring 2010erin wasson 2010isabel marant spring 2010erin wasson spring 2010

www.style.com

sobota, 13 marca 2010

Vogue Espana, which website I visit more and more often (how proudly that sounds) because of continuing learning my favourite Spanish language, has created latety a list of top 10 must- have- accesories for spring 2010. There are some that I have actually expected them to be cause frankly speaking I would put them on such a list too. I mean famous Chanel clogs, which thanks to Alexa Chung this spring will be for sure number 1 among any shoes.   Just as Miu Miu shoes with cristals and bird prints. Both brilliant and I don't care all this trend opponents say that a woman's leg looks massive and clumsy in them. Beside I have something for them because there are also Sergio Rossi, Christian Louboutin and Victor & Rolf stilettos. So fancy. Apart from shoes there are also small bags: brilliant needle- crafted Chanel 2.55, Miu Miu with chain and cristals ( in a few versions) and really beautiful Burberry. There is also Marc Jacobs bag but this time although I love Jacobs I think that there is too much everything and that's why it doesn't convince me. Finishing- George Lilanga bag. Crazy.

Vogue Espana, na którego stronie ostatnio często bywam (jak to dumnie brzmi) z racji kontynuowania edukacji mojego ukochanego języka, stworzył niedawno listę najbardziej pożądanych akcesoriów na wiosnę 2010. Są wśród nich takie, których obecność podejrzewałam bo szczerze powiedziawszy sama bym je na takowej liście umieściła. Mowa o słynnych clogsach Chanel, którym Alexa Chung zapewniła rozgłos na najbliższe 3 miesiące oraz o butach, na masywnym obcasie, wysadzanych kryształkami z nadrukiem w ptaki Miu Miu. Jedne i drugie genialne i mam gdzieś zdanie wszystkich oponentek trendu jakim jest masywny obcas, krzyczących, że nowa wygląda w nich masywnie, niezgrabnie i źle. Zresztą mam coś i dla nich bo na liście są też cienkie obcasy w butach Sergio Rossi, Christana Louboutin oraz Victora & Rolfa. Obłędnie fantazyjne. Poza butami małe torebeczki: genialna szydełkowana "chanelka" 2.55, zawieszona na łańcuchu z kryształami Miu Miu w kilku wersjach oraz naprawdę piękna Burberry. Jest jeszcze torebka z wiosennej kolekcji Marca Jacobsa- w tym przypadku pomimo, że go uwielbiam, torebka, na której za dużo się dzieje mnie nie przekonała. I na koniec torebka w etniczne wzory George'a Lilangi.

miu miu vogue espanachanel clogs

chanel vogue espanalilanga vogue espana

louboutin vogue espanaviktor rolf shoes

Miu Miu shoes, Chanel clogs, Chanel bag, George Lilanga bag, Louboutin and Viktor& Rolf stilettos.

More here.

zdjęcia: www.vogue.es

czwartek, 11 marca 2010

Stella McCartney przyszła na świat wyposażona w nazwisko, które otwiera wszystkie drzwi. Jako córka „Beatlesa” mogła zostać gwiazdą muzyki albo filmu. Pokochała jednak modę. I to z nią postanowiła związać swoje życie. Od początku z jasną wizją by tworzyć modę do noszenia, wygodną, dla miejskich kobiet.  Od 9 lat projektuje pod swoim nazwiskiem. Marka Stella McCartney równa się sexowna kobiecość. Ta, której nie łączy się z futrami i skórami.  Jej twórczynią jest bezkompromisowa rewolucjonistka. Stella, z przydomkiem „nie do zatrzymania”. 

Poniżej jej wiosenna kolekcja. Zasługuje tylko i wyłącznie na "ochy" i "achy". Nie sądzicie?

stella resort 2010stella resort 2010stella resort 2010stella resort 2010

Kobiety uwielbiają kreacje tej rudowłosej Brytyjki. Gwyneth Paltrow sięga po nie niezwykle często. Często też siedzi w pierwszym rzędzie podczas pokazów kolekcji Stelli. Tuż obok Paula, bo to jej największy fan. Miłośniczkami talentu Stelli są jej przyjaciółki Madonna, Kate Moss, Liv Tyler i Kate Hudson. Tak jak Milla Jovovich, Twiggy, Diane Kruger,  Kate Bosworth oraz Chloe Sevigny.

Za co kocha się Stellę? Za jej pełne życia, naładowane energią kolekcje. Za zabawę modą. Delikatne łączenie cukierkowych elementów z pięknymi pastelowymi jedwabiami. Wstążek z zamkami. Subtelną estetykę połączoną z nieco męskim krawiectwem, którym fascynację wyniosła z Saville Row. Stella wie czego chce. Wie, czego pragną kobiety. Mówi co myśli i nie chodzi na kompromisy. Właśnie dlatego kobiety chcą jej słuchać.  Stella- ikona stylu i najlepiej ubrana Brytyjka 2009 roku jak ocenił Harper’s Bazaar  pokazuje kobietom, że moda nie musi oznaczać niewygody. Nie musi być związana z wyrzeczeniami i cierpieniami. Nie musi i nie może krzywdzić zwierząt. Takim podejściem rewolucjonizuje świat mody, tak jak zawsze chciała. Projektuje, tworzy kosmetyki i walczy. Ma misję.

stella resort 2010stella resort 2010stella resort 2010stella resort 2010

www.style.com

Kolekcję na zbliżającą się wiosnę oglądałam niezliczoną ilość razy.  Jest genialna, taka kobieca i subtelna. Są koronki i kokardy, cekiny i olbrzymie kwiaty. Za tło sesji robią balony, dmuchane żółwie i dinozaury. W roli modelki Anouck Lepere. Co więcej dodać? Nalegam byście zerknęli tutaj i przekonali się sami ile inspiracji można znaleźć u Stelli na nadchodzące miesiące.

piątek, 05 marca 2010

Pewnie wstyd się przyznać ale jak do tej pory nie dotarłam do kina na Cameronowego "Avatara". Wstyd, bo nie znam filmu roku i podobno bajecznie kolorowego świata, w którym można się zatopić:) I do niedawna to były dwa główne powody, dla których film chciałam zobaczyć, no może jeszcze to, że kiedy wszyscy krzyczą, że mamy do czynienia z "przełomem w kinematografii" to z czystej ciekawości ten przełom chce się zobaczyć. Od niedawna jest jeszcze niejaka Nayarit, w której rolę wcieliła się Zoe Saldana. Dominikanka urodzona w New Jersey, tańcząca w balecie przez kilka lat na rodzinnej, rajskiej wyspie, w końcu zapuszczająca korzenie w Nowym Jorku i stawiająca swoje pierwsze kroki na deskach teatru. Konsekwentna w dążeniu do celu i w efekcie dziś mająca świat u swoich stóp. Piękna, z pociesznym, szerokim uśmiechem i ogromnym wyczuciem stylu. Prostego i nieprzezdobionego. Zoe Saldana na naszych oczach staje się ikoną stylu. I tylko ją bacznie obserwujmy:)

zoe saldanazoe saldanazoe saldana

zoe saldanazoe saldanazoe saldana

zoe saldana

fotki: www.zimbio.com, www.bvonstyle.com

Tagi: moda styl
21:56, bohovictim
Link Komentarze (3) »
wtorek, 02 marca 2010

Moja Dżastina podczas porannej pogawędki na linii zapytała mnie dzisiaj "Ty, a wiesz kim jest Joanna Paradecka?". Najpierw pomyślałam, że przeinaczyła nazwisko, bo czasem jej się to zdarza i że skoro wczoraj rozmawiałyśmy o Szymborskiej, dlaczego dziś nie miałybyśmy dyskutować o Janinie Paradowskiej? Mimo to odparłam, że nie wiem:( W jej kolejnym pytaniu "Nie wiesz?" wyczułam zażenowanie i niedowierzanie. Zupełnie jakby nie wolno mi było nie wiedzieć i nie znać. "No to masz na dzisiaj zadanie". W związku z tym, że jak ktoś mi o czymś mówi z fascynacją ja natychmiast muszę wiedzieć skąd ta fascynacja. A jeśli mówiącym jest miłośniczka naprawdę fajnych szmat, ciekawej sztuki, "gotowa się pokroić" za Rafa Simonsa, nie ma nic ważniejszego od zapoznania się z tematem. I tym sposobem narodził się kolejny fan talentu Paradeckiej. Oglądam jej genialne sukienki i jestem pod wielkim wrażeniem jej pomysłu na modę. Tego aby tworzyć coś nie od podstaw ale nadawać czemuś co było nową formę. Łączyć, doszywać, być eko w dobie kiedy wszyscy powinniśmy mieć eko- świadomość i mówić o recyclingu modowym.

paradecka joanna

paradecka joanna

Zajrzyjcie na stronę www.ekomiko.pl. Stąd pochodzą zdjęcia.

I na stronę projektantki www.paradecka.com.

Dżastina, jesteś wielka:)))

Tagi: eko moda styl
12:21, bohovictim
Link Dodaj komentarz »
sobota, 27 lutego 2010

"French Chic" to sesja zdjęciowa, która natychmiast przyciągnęła moją uwagę. Z dwóch powodów. Po pierwsze, bo w postać pełnej uroku, sexownej i zmysłowej "paryżanki" wcieliła się Isabeli Fontana. Po drugie, bo za obiektywem stanął nie kto inny jak Marcin Tyszka. Połączenie tych dwóch postaci i paryskich krajobrazów w tle dało genialny efekt. Na tyle genialny, że piękna Fontana pojawia się nie tylko na stronach marcowego, rosyjskiego Harper's Bazaar ale też zerka na nas z okładki magazynu. Jakiś czas temu gdzieś przeczytałam, że Marcin Tyszka marzy o Paryżu, że Paryż to jego szczyt do zdobycia. Wiadomo przecież, że to miasto jest Mount Everestem świata mody. A niezwykle ambitnego, wytrwałego i pełnego wiary fotografa z Polski interesuje wszystko to, co trudno zdobyć. Paryska sesja jest doskonała.

 

 

 

Więcej tutaj.

niedziela, 21 lutego 2010

Wiem, wiem. Pokazy kolekcji wiosna- lato 2010 miały miejsce dawno temu i może jestem nie na czasie zajmując się nimi dopiero teraz, kiedy w najlepsze trwa drugi juz Tydzień Mody na jesień- zimę, tym razem w Londynie. Tylko tak jakoś właśnie teraz, przygotowując się do wiosny dostrzegam sens pisania o tym jakie te wiosenne kolekcje były. I o tym co fajnie byłoby zobaczyć na ulicy.

W kazdym sezonie pojawia się kilka słów- wytrychów. W nadchodzącym, jednym z nich będzie transparentny plastik. Pojawił się na kilku wybiegach. Kiczowaty? Moim zdaniem można go ciekawie połączyć i nie pozwolić mu być kiczowatym. Jak w przypadku Burberry. Marka, której absolutnie nie można posądzić o kicz sięga po plastik i proponuje piękne formy i odcienie bransoletek. Subtelnie i z klasą.

burberryburberry braceletburberr bracelet

Michael Kors, którego amerykańskie gwiazdy kochają za modę luźną, wygodną i prostą tym razem plastikowi poświęca tochę więcej uwagi. Rzućcie okiem na śliczne, dziewczęce opaski i korale kule. Na rękach pojawiają się proste, szerokie bransolety, na stopach szpilki na niebotycznych obcasach z transparentnym, plastikowm paskiem.

michael kors necklacemichael kors braceletmichael kors shoes

Miuccia Prada sięga po plastik. Jej obłędne wiosenno- letnie butki zrobią pewnie ogromną furorę i pojawią się na wielu ulicach. Wątpię, ze naszych rodzimych niestety choć jest ktoś na kogo liczę:) Transparentne są też torebki Prady. Niech inni widzą, co kobieta ma w torebce.

prada pumpsprada pumpsprada pumps

prada pumpsprada bagprada bag

zdjęcia: www.style.com

20:41, bohovictim
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2