RSS
poniedziałek, 31 sierpnia 2009

jacobs vogue

balenciaga vogue

Numerem 1 na sezon jesień- zima 2009/2010 bezsprzecznie będą lansowane od zeszłego sezonu przez Balmainowskiego Decarnina szerokie ramiona. Co do tego nie mam wątpliwości. Zresztą zupełnie obiektywnie: są boskie. Jako drugi hit obstawiam bardzo wysokie kozaki. Pojawiły się w tylu kolekcjach, że na pewno będzie o nich głośno. Co do trzeciego: może aksamit, może ćwieki a może coraz bardziej urzekające mnie drapowania. I dzisiaj o nich.

Drapowania pojawiły się  na sukienkach u Marca Jacobsa. Wystarczy rzucić okiem na jego fioletową sukienkę z krótkimi rękawkami i dekoltem pod szyję. Jest obłędna. Zwłaszcza w połączeniu z czarnymi, grubymi rajstopami. Co ja bym za nią dała... Jacobs na tym nie poprzestał. Drapowania pojawiły się także w jego kolekcji dla Vuittona. I też w sukienkach. I znowu strzelił w 10. Czy Jacobs kiedykolwiek pudłuje? Ciekawe drapowania u Balenciagi. Piękne, kobiece satynowe bluzki ze sterczącymi ramionami. Spod nich wystaje stanik w postaci koronkowego topu. Do tego drapowane spódniczki też z połyskiem i (uwaga) podróż sentymentalna   do krainy dzieciństwa za sprawą jego czarnych rajstop w groszki. Drapowania w stylu bardziej klasycznym u Donny Karan, Givenchy oraz jak u greckiej bogini w kolekcji Sophii Kokosalaki. Nie będzie też przesadą jeśli Gallianowskie drapowania dla Diora nazwę baśniowymi bo tak wyobrażam sobie współczesną księżniczkę :)

dior vogue

 źródło: www.style.com (Marc Jacobs, Balenciaga, Dior)

16:36, bohovictim
Link Dodaj komentarz »
sobota, 29 sierpnia 2009

Przeglądam właśnie po raz kolejny jesienne kampanie domów mody. Wczoraj siedziałam nad Vogue’ami, dziś buszuję w Internecie. Jest kilka, które uważam za hiciory, o wielu nie wspominam bo nie dostrzegam w nich niczego przyciągającego uwagę. Są też takie, które w ogóle nie przypadły mi do gustu. Raczę więc swoje oczy „perełkami”. Moje wnioski bądź co bądź subiektywne są następujące: Uwielbiam kampanię Givenchy. Trochę mroczna, chce się na nią patrzeć no i Mariacarla wygląda obłędnie. Poza nią Meiselowskie odkrycie- Iris Struebegger i kompletnie nie do poznania Adriana Lima (na zdjęciu poniżej). Bajeczna jest kampania Stelli McCartney. I to w sensie dosłownym. Za modelką znajdziemy jelonka Bambi, sowę i ptaszka. Cudna, kolorowa, kompletnie nie w jesiennym klimacie. Pewnie niektórzy uznają, że kiczowata i infantylna. Ja się nie zgodzę. Jest kolorowym tchnieniem w zdominowanych przez smutne, jesienne barwy kampaniach. Twarzą jesiennej kampanii czołowego ekscentryka Johna Galliano jest boska Linda. Siedzi z odsłoniętymi obłędnymi nogami kompletnie niedzisiejsza. Jakaś, wyjątkowa jak zawsze. W berecie, bluzce w prążki i spódnicy w kolorowe grochy. Kampania również poza schematem. Na koniec jako maniaczka Stevena Meisela muszę wspomnieć o jego najlepszej jesiennej kampanii dla Alberty Ferretti. Fruwające książki, akcja i ekspresja modelek. Widać, że nad wszystkim czuwał geniusz.

stella style

www.style.com

givenchy nymag

www.nymag.com

18:03, bohovictim
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 23 sierpnia 2009

Mówi się, że jest człowiekiem znikąd. Pojawił się i podbił świat mody. Za jego koszulki płacą około 1500 euro, za słynną kurtkę będącą hitem poprzedniej kolekcji 7000 euro. Maniaczki mody kochają tego francuskiego, 40-kilkuletniego projektanta mody. Jego moda to kwintesencja paryżanki. Kobieca, sexy, wyjątkowa. Zakochałam się w jego kurtkach z poprzedniej kolekcji. Zobaczyłam kolekcję na jesień- zimę 2009/10 i rozłożyłam ręce. Powalająca. Glam rockowa. Boska i absolutnie niepowtarzalna. Sexy, drapieżna, dla kobiet pewnych siebie.

Dominuje czerń, biel, srebro oraz niebieski. Znowu są cwieki. Piękne modelki z zalotnie "poczochranymi przez wiatr" włosami przemierzają wybieg. Pojawiają się nasze najlepsze towary eksportowe- Anja Rubik i Ania Jagodzińska. Makijażu niemal nie ma. Modelki z najwyższej półki- a te tu znajdziemy- w kolekcji Decarnina wyglądają obłędnie.

O tym jakie są trendy na sezon jesień- zima 2009/10 najlepiej przekonac się patrząc na jego kolekcję. Wiele z nich znajduje się właśnie u Decarnina. Zasada nr 1 to podkreślone, wręcz uwypuklone ramiona. I one są wszędzie. W bluzkach, skórzanych kurtkach, eleganckich marynarkach i sukienkach. Zasada nr 2 to czarne botki. Nr 3 to ultrasexowne asymetryczne sukienki dopasowane do ciała z kryształkami Swarovskiego. Dalej ogromne kokardy na bluzkach i sukienkach (piękne :)), spodnie haremki, czarne spodnie powyżej kostki połączone z luźnymi koszulkami a na koniec żakiecik, który pewnie stanie się równie poularny jak ten z ostatniej kolekcji.

balmain voguebalmain voguevogue balmain

Pierwsze zdjęcie to żakiet z najnowszej kolekcji Balmain , który pewnie zastąpi słynny model z poprzedniej kolekcji.

zdjęcia:www.vogue.com  

01:30, bohovictim
Link Dodaj komentarz »
środa, 05 sierpnia 2009

Cudo, które na pewno zrobi furorę jesienią i przyspieszy bicie serc u wielu kobiet. Rajstopy Miu Miu. Dawno żaden detal nie zwalił mnie z nóg. Są nieziemskie. Wystarczy połączyć je z prostym płaszczem. Piękne, innowacyjne, charakterystyczne,  jakieś. Musiałam o nich napisać.

miu miu voguemiu miu vogue

www.style.com

18:14, bohovictim
Link Dodaj komentarz »

bluemarine vogue K

Kolekcja jesień- zima 2009/2010 Blumarine budzi skojarzenia z dawnymi kolekcjami Versace, tymi za życia Gianniego. Za modelkami wyglądającymi niczym boginie tło z popartowskim motywem, bodaj najsłynniejszym wizerunkiem Marylin Monroe autorstwa Andy Warhola. Jest kolorowo i energetycznie, jakby nie na jesień. To mi się podoba. Odejście od schematu, że na jesień musi być smutno i szaro. Jest więc panterka wracająca co jakiś czas, tu w wersji od stóp do głowy (botki, sukienka, płaszczyk i torebka). Może tej panterki trochę za dużo ale zobaczmy co dalej proponuje Anna Molinari. Piękne, kobiece żakiety z podkreśloną talią, połączone z krótkimi spódniczkami  w wersji beż, czerń i panterka. Sexy jak diabli. Przylegające do ciała sukienki z golfem oraz bajeczne, krótkie sukienki z cekinami. Żółty, krótki płaszczyk to jeden wielki energetyk i mój faworyt. Landrynkowe pastele rozweselą każdy jesienny dzień, jestem tego absolutnie pewna. Na koniec motywy kwiatowe na krótkich sukienkach, tunikach, spodniach i wreszcie długich sukniach. Wszystko doprawione ogromną biżuterią. Sprane jeansy z chustami zamiast pasków, bransolety z kamieniami, marynarki i t-shirty. Jest sexy, rockowo i glamour. Gwiazdy na pewno pokochają tą kolekcję. A ja pokochałam "blumarinową" biżuterię, ogromne kwiaty i ten żółty płaszczyk :)

bluemarine vogue

blemarine vogue

blumarine vogue

 www.style.com

18:05, bohovictim
Link Dodaj komentarz »