RSS
sobota, 28 listopada 2009

Vika Gazinskaya od dawna wiedziała co chce robić. Świat mody pasjonował ją od wielu, wielu lat. Zadebiutowała w 2007 roku. Stworzyła ciekawą kolekcję prostych sukienek ozdobionych strzałkami. Jej najnowsza kolekcja to znowu niby proste, futurystyczne sukienki. Uwagę przykuwają niesamowitymi "tyłami",  fantazyjnymi groszkami, pięknymi kolorami oraz chociażby pojedyńczym rękawem przypominającym skrzydło motyla. Mówi o sobie, że modę ma we krwi i z pewnością się nie myli bo jest częstą bywalczynią najbardziej znanych blogów streetstylowych- The Sartorialist, Jak &  Jil, Altamira. Także Kate Lanphear jest pod jej wrażeniem. A sama Gazinskaya często pojawia się w towarzystwie "bazaarowej" rodaczki-Miroslavy Dumy. I tworzą niezwykły duet:)

hanelli vika

21:16, bohovictim
Link Komentarze (5) »

Frida Giannini jest osobliwością w świecie mody a już na pewno w świecie marki Gucci. Ta określana jako "zwyczajna", "normalna" "przyjazna" rzymianka urodziła się w 1972 roku jako córka architekta oraz nauczycielki historii. Studiowała projektowanie mody w swoim rodzimym, ukochannym mieście. W 1997 roku rozpoczęła współpracę z małym domem mody, zaraz potem trafiła do Fendi, gdzie zajmowała się skórzanymi dodatkami. Jako projektantka torebek do Gucci trafiła w 2002 roku a już 2 lata później została dyrektor kreatywną akcesoriów. Wybór jej osoby okazał się strzałem w 10-tkę. Giannini nawiązywała w swoich projektach do wzorów z przeszłości marki. Odwoływała się do motywów kwiatowych oraz monogramu w postaci połączonych liter GG (inicjałów założyciela Guccio Gucci). W 2005 roku została dyrektor kreatywną damskiej linii odzieżowej, w 2006 również męskiej, cały czas zajmując się akcesoriami. Nadzoruje wygląd sklepów Gucci na całym świecie i przy całym swoim zamiłowaniu do mody nie zapomina o najbardziej potrzebujących. Zajmuje się organizacją "Raising Malawi" założoną przez Madonnę.

Do marki kojarzonej z emanującą sexapilem kobietą epoki Toma Forda Giannini wprowadziła motywy kwiatowe, kobiece i zwiewne. Tworzy odzież szykowną ale bardziej na luzie, używa lekkich materiałów. Gucci epoki Giannini to powiew świeżości, vintage połączony z klasyką oraz kolor, którego się nie boi. Sukces jak mówi jej mąż Giovanni Battista zawdzięcza ciężkiej pracy, czasami 24 h na dobę. Sama Frida mówi o sobie "nie jestem niczyją córką, nie poszłam z nikim do łóżka". Ciepła i sympatyczna. Przyjazna i uśmiechnięta. Ambitna i konsekwentna. Takiej kobiety potrzebowała ta najbardziej pożądana luksusowa marka świata. 

Poniżej zdjęcia z pokazów mody Gucci na sezon wiosna- lato:

gucci style

 2010

vugue gucci

vogue gucci

2009

gucci vogue

2008

gucci vogue

2007

gucci vogue

gucci vogue

2006

zdjęcia: www.vogue.com

Wszystkim, którzy chcą pomóc zapraszam na Raising Malawi :)

01:37, bohovictim
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 16 listopada 2009

Jade Jagger- córka powalającej urodą i sercem nikaraguanki Bianci Jagger i legendarnego Stonesa- jest miłośniczką bohochicu. Ta piękna projektantka biżuterii urodziła się w 1971 roku, uwierzyłby ktoś? Jako dziecko mieszkała ze słynnymi rodzicami w modnej Chelsea w Londynie. Kiedy jej rodzice zdecydowali się rozstać, Jade przeniosła się wraz z matką do Nowego Jorku. Jej częstym opiekunem był nie kto inny tylko Andy Warhol. Przygodę z projektowaniem biżuterii Jade rozpoczęła w wieku 25 lat, kiedy założyła firmę. W 2001 została dyrektor kreatywną luksusowej brytyjskiej marki jubilerskiej Garrard & Co. Pełniła tą funkcją przez następnych 5 lat. Dziś promuje swój projekt Jezebel skupiający się na muzyce, odzieży i stylu życia. Występuje w filmach, była modelką, jest matką dwóch dzieczynek. Jest też dziedziczką fenomenalnej urody i obdarzoną wyczuciem i smakiem filigranową brunetką. Zawsze dziewczęcą z rozpuszczonymi i rozwianymi włosami. W bajecznych kolorach sukienek czy tunik i fikuśnej biżuterii. Zresztą przyjrzyjcie się sami.

jade teamsugarjade condenastjade jagger

zdjęcia: www.vogue.co.uk, www.fabsugar.co.uk, www.dailymail.co.uk

15:02, bohovictim
Link Dodaj komentarz »
piątek, 06 listopada 2009

W dobie ogromnego zainteresowania blogami streetstyle'owymi, szafiarskimi itp. rodzi się rzesza nowych twarzy znających się na modzie urastających do rangi ikon. Scott Schuman założył the Sartorialist, który stał się najsłynniejszym blogiem w swiecie mody. Jego partnerka Garance Dore fotografuje w Europie. Jak grzyby po deszczu powstają blogi z ulic Londynu, Tokio, Nowego Jorku po Warszawę czy Kraków. Pojawia się coraz więcej blogów "szafiarek". Tavi Gevinson- 13-letnia autorka bloga tavi-thenewgirlintown.blogspot.com- podbiła świat mody do tego stopnia, że była gościem nowojorskiego Fashion Week'u. Jane Aldridge pisząca bloga seaofshoes.typepad.com już okrzyknięto it-girl. Listopadowy brytyjski Vogue zapytał 10 ikon mody o ich podejście do niej. Wśród nich znalazła się Cory Kennedy- ta, o której jako pierwszej było głośno. Cory urodzona w 1990 roku poznała fotografa Marka Huntera w 2005 roku. Zrobił jej kilka zdjęć do swojego bloga i wymienili się numerami telefonów. Kilka miesięcy później Cory trafiła do jego studia na praktyki. W tym czasie jej zdjęcia zaczęły notorycznie pojawiać się na jego blogu i siłą rzeczy między fotografem i jego muzą pojawiło się uczucie. Co więcej Hunter zauważył, że kiedy umieszcza zdjęcia Cory na blogu rośnie jego oglądalność. Postanowił dopomóc jej w karierze i wspólnie udali się do redakcji Nylon w Nowym Jorku, dla którego już następnego dnia odbyła sesję fotograficzną. Pisali o niej w NYTimes, wystąpiła też w teledysku Good Charlotte. Prowadziła rozrywkowy tryb zycia więc jej rodzice zaczęli się o nią bać tym bardziej, że Cory chorowała na  depresję. Postanowili umieścić ją w szkole, gdzie jest też leczona. Mimo wszystko jej kariera dalej się rozwija. Cory nadal pojawia się na okładkach najważniejszych pism modowych. Jej styl jest tak genialny, że miliony internautów chcą na nią patrzeć. Już dziś określa się ją mianem ikony Internetu. Zresztą popatrzcie sami...

zimbio.com cory kennedy

cory kennedy zimbio

zdjęcia: www.zimbio.com

01:11, bohovictim
Link Dodaj komentarz »
środa, 04 listopada 2009

Uwielbiam "odkrycia" rosyjskich modelek: Vodianova na targu, Pivovarova przez przypadek, Selezneva w McDonaldzie... Ta ostatnia ma dopiero 19 lat i świat mody u swoich stóp. Rosjanka podpisała swój pierwszy kontrakt z agencją Silent Management w Paryżu w wieku 17 lat. Potem wszystko potoczyło sie lawinowo. Zadebiutowała w październiku 2007 na wybiegu u Celine, van Notena i Akris. W kolejnym sezonie otwierała pokazy mody dwóch gorących modowych nazwisk: Antonio Berardiego i Decarnina dla Balmaina, zamykała YSL. Fotografował ją Mario Testino dla V i brytyjskiego Vogue'a, Terry Richardson dla francuskiego Vogue'a, Steven Meisel dla Very Wang, kontrowersyjnej kampanii Calvina Kleina oraz włoskiego Vogue'a. W lutym znowu otworzyła pokaz Balmaina, zamknęła Etro, Legera i Rodarte. Została twarzą perfum Elle YSL, pojawiła się na okładce chińskiego Vogue'a. Do tego jest ulubienicą Carine Roitfeld i Emanuelle Alt. Lepszych referencji nie trzeba. Tylko patrzeć na rozwój kariery tej prześlicznej słowiańskiej twarzy z fenomenalnie zaznaczonymi kośćmi policzkowymi.

selezneva models.com

selezneva models.com

models.com selezneva

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony www.models.com

23:45, bohovictim
Link Dodaj komentarz »