RSS
sobota, 27 lutego 2010

"French Chic" to sesja zdjęciowa, która natychmiast przyciągnęła moją uwagę. Z dwóch powodów. Po pierwsze, bo w postać pełnej uroku, sexownej i zmysłowej "paryżanki" wcieliła się Isabeli Fontana. Po drugie, bo za obiektywem stanął nie kto inny jak Marcin Tyszka. Połączenie tych dwóch postaci i paryskich krajobrazów w tle dało genialny efekt. Na tyle genialny, że piękna Fontana pojawia się nie tylko na stronach marcowego, rosyjskiego Harper's Bazaar ale też zerka na nas z okładki magazynu. Jakiś czas temu gdzieś przeczytałam, że Marcin Tyszka marzy o Paryżu, że Paryż to jego szczyt do zdobycia. Wiadomo przecież, że to miasto jest Mount Everestem świata mody. A niezwykle ambitnego, wytrwałego i pełnego wiary fotografa z Polski interesuje wszystko to, co trudno zdobyć. Paryska sesja jest doskonała.

 Więcej tutaj.

00:38, bohovictim
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 21 lutego 2010

Wiem, wiem. Pokazy kolekcji wiosna- lato 2010 miały miejsce dawno temu i może jestem nie na czasie zajmując się nimi dopiero teraz, kiedy w najlepsze trwa drugi juz Tydzień Mody na jesień- zimę, tym razem w Londynie. Tylko tak jakoś właśnie teraz, przygotowując się do wiosny dostrzegam sens pisania o tym jakie te wiosenne kolekcje były. I o tym co fajnie byłoby zobaczyć na ulicy.

W kazdym sezonie pojawia się kilka słów- wytrychów. W nadchodzącym, jednym z nich będzie transparentny plastik. Pojawił się na kilku wybiegach. Kiczowaty? Moim zdaniem można go ciekawie połączyć i nie pozwolić mu być kiczowatym. Jak w przypadku Burberry. Marka, której absolutnie nie można posądzić o kicz sięga po plastik i proponuje piękne formy i odcienie bransoletek. Subtelnie i z klasą.

burberryburberry braceletburberr bracelet

Michael Kors, którego amerykańskie gwiazdy kochają za modę luźną, wygodną i prostą tym razem plastikowi poświęca tochę więcej uwagi. Rzućcie okiem na śliczne, dziewczęce opaski i korale kule. Na rękach pojawiają się proste, szerokie bransolety, na stopach szpilki na niebotycznych obcasach z transparentnym, plastikowm paskiem.

michael kors necklacemichael kors braceletmichael kors shoes

Miuccia Prada sięga po plastik. Jej obłędne wiosenno- letnie butki zrobią pewnie ogromną furorę i pojawią się na wielu ulicach. Wątpię, ze naszych rodzimych niestety choć jest ktoś na kogo liczę:) Transparentne są też torebki Prady. Niech inni widzą, co kobieta ma w torebce.

prada pumpsprada pumpsprada pumps

prada pumpsprada bagprada bag

zdjęcia: www.style.com

20:41, bohovictim
Link Komentarze (2) »
wtorek, 16 lutego 2010

W Nowym Jorku Tydzień Mody trwa w najlepsze. Dziś swoje kolekcje zaprezentują m.in. Rodarte, Narcisco Rodriguez, Marc by Marc Jacobs i Derek Lam. W piątek 12 lutego w ustalonym grafiku pokazów mody pojawił się jeden, którego ideą nie było bynajmniej zapoznanie szerszej publiczności z jesienną kolekcją. Nie było też za nim jednego konkretnego projektanta.

Fashion for Relief to projekt Naomi  Campbell. Znanej z wybuchowego, impulsywnego charakteru, huśtawek nastroju, nieposkromionych nerwów i "uderzania komórką". Szkoda, że znacznie mniej mówi się o jej ludzkich odruchach. O tym, że kiedy ludzi dotykają tragedie ona mobilizuje świat mody i pomaga. Od lat. Poszkodowanym w huraganie Katrina, potrzebującym w Indiach czy Tanzaniii. Tym razem ofiarom trzęsienia ziemi na Haiti. W jednej chwili raj przestał być rajem i pomoc jest niezbędna. Do projektu angażuje znane postacie mody i muzyki. Na wybiegu Fashion for Relief pojawiają się w roli modelek i modeli Donna Karan, Diane von Furstenberg, Kelly Osbourne i Chris Brown. Obok nich najbardziej znane twarze modelingu: Helena Christensen, Karen Elson, Agyness Deyn, Natasha Poly, Sasha Pivovarova, Maggie Rizer, Angela Lindvall i sama Naomi. Uśmiechają się, klaszczą, tanczą. Panna Deyn w niebotycznych platformach Burberry przewraca się. Dwukrotnie. Z gracją, reagując śmiechem jak wiele lat temu Naomi u Vivienne Westwood. Publiczność bije brawa a ona zdejmuje buty i dalej przemierza wybieg boso. Kończącym elementem pokazu jest hołd złożony Alexandrowi McQueenowi. Na wybiegu w ultrawysokiech obcasach i kombinezonie pojawia się obłędna Daphne Guiness, potem w sukniach Karen, Angela, Sasha, Natasha, Helena, wreszcie Naomi. Patrzy się na nie, obejmujące się, w McQueenowskich kreacjach i nie dowierza...

stylelist fashion for relief

agyness deyn fail

www.stylelist.com

Pokaz stylizowała czołowa stylistka amerykańskich celebrytów Rachel Zoe a wszystkie kreacje będzie można kupić 15 marca na stronie Net-a-porter.com.

11:28, bohovictim
Link Komentarze (2) »
piątek, 12 lutego 2010

Pamiętam dobrze jak w dobie nie-internetowej, dekadę temu po raz pierwszy zetknęłam się ze sposobem pojmowania mody przez Alexandra McQueena. Kate Moss poruszała się po wybiegu w jakiejś dziwacznej czapce a Karen Elson, której szyję ku przerażeniu obserwatorów "zdobiły kolce" prowadził sam projektant. Od tamtej pory wiedziałam kim jest Alexander McQueen. I czego się po nim spodziewać. Właściwie nie. Bo McQueen był nieprzewidywalny. Do samego końca. Niemieszczący się w żadnych standardach, nie do zakwalifikowania. Jego kolekcji nie można było zdefiniować jako kilkadziesiąt propozycji do noszenia na nadchodzący sezon. Nie chodziło mu o bycie "trendy". Raczej o pojmowanie mody jako sztuki. Moda McQueena była dla mnie jednym wielkim teatrem. Te wszystkie widowiska- tańczące modelki w wiosenno- letniej kolekcji 2004, fantazyjne kapelusze z kolekcji SS 2008 będące hołdem dla Isabelli Blow, obłędne sukienki z ptakami i warstwami tiulu na AW 2008, genialna, energetyczna kolekcja na SS 2009, zeszłoroczna jesienna kolekcja z motywem przewodnim- pepitką i ostatnia i to już naprawdę ostatnia letnia, o której mówiło się miesiącami, wciąż mówi i mówić będzie jeszcze długo. McQueen był dla mnie takim czarodziejem jak Galliano. Z ogromną fantazją. Mówiłam o nim "nie moja bajka" bo zawsze uważałam, że taką modę trzeba umieć nosić. Kilka osób pięknie ją nosiło. Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych. Życie pokazuje jednak, że to nieprawda. Niektórych zwyczajnie nie da się zastąpić.

mcqueen blow

Alexander i Isabella w obiektywie Davida LaChapelle www.artnet.com

mcqueen sarah jessica parker  

 Sarah Jessica Parker, która nosi "McQueena" naprawdę pięknie

www.telegraph.co.uk, www.style.com, www.stylespot.com  

17:31, bohovictim
Link Komentarze (2) »
sobota, 06 lutego 2010

Wiosenno- letnie kampanie w najlepsze pojawiają się w fashionowych magazynach. Po raz kolejny tworzymy mapkę skąd pochodzą najciekawsze, najbardziej zapadające w pamięć. Szybko zapominamy o tych, które niczym szczególnym się nie wyróżniają. Zdjęcie to ważna rzecz. Pokaz mody może obejrzeć niewiele osób więc dla kogoś właśnie, kto nie obejrzał a wpada mu w ręce taka Elle czy Vogue to zdjęcie będzie odzwierciedleniem całej kolekcji. Zachętą do zobaczenia więcej lub machnięciem ręki i poszukaniem czegoś, co skutecznie przyciągnie oko. Ja kolekcje wiosenno- letnie znam. Mimo to zupełnie subiektywnie, jakby nie mając w ogóle na uwadze tego co zobaczyłam na wybiegach patrzę na kampanie reklamowe i zastanawiam się, które spowodowałyby, że na www.vogue.com chciałabym zobaczyć więcej.

Na pewno Givenchy. Ta kolorystyka, Natalia i Mariacarla. Prosto i chce się zobaczyć więcej. Jak Mert Alas i Marcus Piggott są autorami zdjęć, często zwyczajnie muszę zobaczyć więcej.

givenchy ad

Isabel Marant. Nie dość, ze piękna, żywa kolorystyka, Daria Werbowy w obiektywie Inez i Vinoodha to jeszcze boho;)

isabel marant

Gucci. I od razu robi się ciepło. Znowu Alas&Piggott.

gucci ad

Czarno- biało u Lanvin. Fotka piękna. Autor: Steven Meisel.

lanvin ad

Są serduszka. Jest ryzykowne połączenie ze złotem. Ale jeśli za wszystkim stoi Anna dello Russo musi być genialnie. I jest. Duet I&V.

moschino ad

Marc Jacobs. U niego zawsze inaczej. Puszcza do nas oko. Autor: Juergen Teller

jacobs ad

Dolce& Gabbana. Madonna zmywa, podjada, obiera. Miejsce: kuchnia. Za obiektywem Steven Klein.

dolce& gabbana ad

Kenzo. Akcja na pustyni. W przygodowym klimacie. Mario Sorrenti.

kenzo ad

Mario Testino dla Ferragamo. Żywo, energetycznie, kolorowo. W klimacie Grace Kelly.

ferragamo ad

Hermes. Obłędne kolory. Hasło przewodnie: Życie jest opowieścią. Bajecznie. Autor: Paolo Roversi.

hermes ad

zdjęcia pochodzą z www.models.com

21:42, bohovictim
Link Komentarze (3) »
środa, 03 lutego 2010

Najpierw chorowałam na bearbricki. Kiedy jeden z nich stał się moją własnością uspokoiło się. Teraz wariuję na punkcie "przyjaciół". Można ich kupić w 18 miejscach na świecie. Onlinowo zamówić z Hongkongu. Dla fascynatów ultraciekawych form, kompletnie innych od wszystkiego co znamy posiadanie tego rodzaju sztuki jest niebywałą gratką.

Wszystko zaczęło się w 2003 roku kiedy Mark Landwehr i Sven Waschk połączyli swoje siły i zaczęli rzeżbić. Po swojemu, nowatorsko, inaczej. W sposób o jakim Landwehr marzył od dawna. Nie po to aby sprostać wymaganiom klienta ale by pokazać co siedzi w jego głowie i zapytać klienta czy to kupuje. Ryzyko się opłaca bo klient kupuje. Zabawki- rzeźby po dziś dzień wykonywane są ręcznie i wykańczane w jednym z dwóch warsztatów, w Hamburgu i Hongkongu. Powstają z żywicy oraz szklanego włókna. Ich wielkość waha się od tych mieszczących się w dłoni po rozmiary człowieka. Dzięki połączeniu wschodniego i zachodniego poczucia estetyki twórcy odnoszą światowy sukces. Dziś już nie tylko rzeźbią ale też fotografują i tworzą grafiki. O swojej sztuce mówią, że tworzą to, co oddaje alternatywną rzeczywistość- fikcję. Fikcję w najlepszym wydaniu:) Do kupienia tutaj.

coursetoyscoarsetoys

www.vinylpulse.com

13:39, bohovictim
Link Komentarze (2) »