Blog > Komentarze do wpisu

W idealnym świecie Milesa Aldridge/ In the perfect world of Miles Aldridge

W świecie brytyjskiego fotografa, absolwenta ilustracji na Central Saint Martins, reżysera muzycznych klipów, miłośnika Lyncha, Felliniego i Hitchcocka, prywatnie byłego męża Kristen MacMenamy, wszystko jest do bólu perfekcyjne. Kobiety mają dopieszczone fryzury i makijaże. Ubrane są w ciuchy najlepszych i najbardziej glamour projektantów mody. Noszą biżuterię z najdroższych jubilerskich salonów. Osadzone są często w latach 50., czasach amerykańskiej prosperity i udowadniania całemu światu za wszelką cenę, że na naszym podwórku wszystko super. Są majętne i tylko jakieś takie... przygaszone. Przesycone dobrobytem i konsumpcyjnym stylem życia. Fizycznie ciągle w swojej bajce, myślami gdzieś daleko. Nieobecne. Być może sekret tkwi w słowach fotografa wyznającego Dla mnie najlepsze momenty w Hollywood to zbliżenia na twarz kobiety, która właśnie uświadomiła sobie, że cały jej świat był nie taki jak powinien.

Przez kilkanaście lat swojej kariery Aldridge'owi udało się stworzyć szczególnie wyjątkową relację z Francą Sozzani z włoskiego Vogue'a. Oboje mają w zwyczaju spotykać się ze sobą raz na pół roku w paryskim hotelu Ritz, podczas pokazów pret-a-porter. Prowadzą wówczas kreatywne debaty na temat kolejnych edytoriali w magazynie.

 

 

 

In the world of British photographer, illustration at Central Saint Martins graduate, music videos director, amateur of Lynch, Fellini and Hitchcock, privately ex-husband of Kristen MacMenamy, everything is ruthlessly perfect. Women have ideal hair and make ups. They are dressed in the best fashion designers‘ clothes. Wear the jewellery from  the most expensive brands. They are often put in the 50s., time of American prosperity and proving the whole world, at any price, that everything is just absolutely fine with us. The are wealthy but seem not to enjoy it. Glutted with welfare and consumptive way of life. Physically still in that fake fairy tale, but in fact miles away. Maybe the secret of it is in the photographer’s words To me the great moments in Hollywood, are close-ups of a woman’s face, thinking, and she’s just realized that her whole world was wrong.

 

During all the years of Aldridge career, he managed to create a very unique relationship with Franca Sozzani from Italian Vogue. They both have a tradition of holding biannual meetings at the Ritz Paris during the Pret-a-Porter shows. They lead then creative discussions about next editorials in the magazine.




Wystawę I only want you to love me ze zdjęciami Milesa Aldridge'a można było zobaczyć do 29 września w londyńskim Somerset House.

The exhibition I only want to make you love me with Miles Aldridge photos could have been seen until 29th September in London Somerset House.


wtorek, 01 października 2013, bohovictim

Polecane wpisy

  • Potwory w modzie/ Monsters in Fashion

    Bajkowe i komiksowe postaci coraz częściej pojawiają się w modzie. Do niedawna tak istotne twarze modelek są celowe zasłaniane. Odwraca się od nich naszą uwagę.

  • Testino dla Net-a-Porter

    Wizyta w galerii Mario Testino zwanej MATE w Limie była jak spełnienie marzeń, choć w zasadzie wszystkie znaki na niebie wskazywały, że wcale tak nie będzie. Z

  • Juanita Burga. Dziewczyna z dżungli

    Juanita Braga jest najbardziej znaną peruwiańską modelką. Jej przygoda z modelingiem rozpoczęła się 6 lat temu, kiedy została laureatką słynnego konkursu Elite

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/11/25 17:41:02
Nie no kolekcja fajna, ale czy da się w tych ciuchach obsługiwać dźwigi Zgorzelec? Bo jeśli nie to sobie nie kupię heheh :)